sobota, 9 listopada 2019

Moja lady Jane

Moja lady Jane
Autor: Cynthia Hand, Jodi Meadows i Brodi Ashton
Wydawnictwo: Sine Qua Nonr


 Przed przeczytaniem tej książki byłam bardzo sceptycznie nastawiona do książek związanych z historią. Nie lubię historii i mam problem żeby się przełamać. Teraz jestem bliżej tego i będę próbowała czytać takie książki. Mam nadzieję, że zachwycą mnie tak samo jak Moja lady Jane.

 Prześmieszna, fantastyczna, romantyczna i (niezupełnie) prawdziwa historia Lady Jane Grey. Książka Moja Lady Jane autorstwa Cynthii Hand, Brodi Ashton i Jodi Meadows to jedyna w swoim rodzaju opowieść fantasy osadzona w tradycji ustanowionej przez Narzeczoną dla księcia Williama Goldmana, której bohaterami są król niespecjalnie garnący się do królowania, jeszcze mniej garnąca się królowa i szlachetny rumak, a która nie grzeszy przesadnie nabożnym szacunkiem dla źródeł historycznych. Bo czasem nawet historii trzeba nieco pomóc.

 Everly Szesnastoletnia Lady Jane Grey, mająca niebawem wyjść za zupełnie obcego mężczyznę, wplątuje się w konspirację, celem której jest obalenie jej kuzyna, króla Edwarda. Ale Jane nie zawraca sobie głowy takimi błahostkami, skoro ma niebawem zostać królową Anglii. 
 (Powyższy opis pochodzi od wydawnictwa)

 Książka Moja lady Jane jest podzielona na dwie części. Pierwsza jest oparta na historii Jane Grey. Jej prawdziwa historia jest bardzo smutna i tragiczna. Tutaj autorzy postanowili przedstawić ją nie jako tragiczną historię, a fantastyczną i czasami zabawną powieść. Zaś druga cześć jest w pełni fantastyką. Magiczne stworzenia i wydarzenia. Dzięki temu podziałowi możemy poczuć jakby były to dwie zupełnie różne książki. Jak wiele rzeczy w tej książce, było to ryzykowne. Mogło być czegoś za dużo, lub za mało. Na szczęście autorzy z niczym nie przesadzili. Niespodziewanie z opowieści historycznej przechodzimy w historię pełną fantastyki.
 W różnych księgarniach internetowych „Hope again” jest przedstawiane jako książka dla młodzieży lub romans. Jednak przez znaczną cześć książki autorka skupiła się na problemach rodzinnych głównej bohaterki. Prawda, że taki wątek często przewija się w książkach dla młodzieży, ale dla mnie było to wręcz fatalnie przedstawione. Zabrakło napięcia, każde wydarzenie, które miało być zaskoczeniem było słabe, bardzo przewidywalne. 

Najbardziej podobało mi się, że książka została napisana przez trzy różne autorki. Każda z nich pisała o innej postaci. Wydawało mi się to ryzykownym zabiegiem, bażda z nich ma zupełnie inny styl pisania i ukazywania postaci. Jednak nie widać tego tak bardzo jak można by się spodziewać. Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że pisała to jedna osoba. Dopiero po zagłębieniu się w lekturę dostrzegamy pewne różnice. Koniec końców to dobrze, że nie pisała tego jedna osoba, ponieważ powstałe ciekawsze postacie i ich charakter. Są one bardziej dopracowane i lepiej przedstawione. Zapewne gdyby pisała to tylko jedna osoba, powieść nie byłaby tak rozbudowana i różnorodna jak teraz.
Powstała również druga część tych autorek. Nie jest to kontynuacja dalszych losów Jane, Edwarda i Griffina, lecz zupełnie inna historia, choć w podobnym stylu.

Cytat: Każdemu głupcowi wydaje się, że jest mędrcem, tymczasem tylko mędrzec wie, ze jest głupcem.

Ocena 9/10

piątek, 1 listopada 2019

Wyśnione życie - Czy idealne życie istnieje?


Autor:Cynthia Swanson
Wydawnictwo:Kobiece

Jakby to było zobaczyć drugą możliwość swojego życia? Jak inaczej życie mogłoby się potoczyć? Czy to co mamy to najlepsza opcja jaką moglibyśmy mieć? Czy jest możliwe życie idealne bez żadnej skazy? Denver, 1962. Kitty Miller to samotna kobieta po trzydziestce, która wiedzie niekonwencjonalne życie. Kocha księgarnię, którą prowadzi z najlepszą przyjaciółką Friedą i cieszy się całkowitą niezależnością. Może robić to, na co ma ochotę i nie musi się przed nikim tłumaczyć. Kiedyś pojawił się w jej życiu pewien mężczyzna, lekarz o imieniu Kevin, ale nic z tego nie wyszło. Wtedy zaczęły się sny.
 Denver, 1963. Katharyn Andersson jest szczęśliwą żoną Larsa, z którym ma wspaniałe dzieci, piękny dom i cudownych przyjaciół. To wszystko, o czym marzyła kiedyś Kitty Miller, ale pojawia się tylko w jej sennych wizjach. Kitty uwielbia nocne podróże do alternatywnego świata i jest przekonana, że sny są wynikiem jej nadaktywnej wyobraźni. Jednak z każdą wizytą w życiu Katharyn ma poczucie, że życie ze snu jest bardziej prawdziwe. Czy może wybrać, kim chce być? Jaka będzie cena pozostania Kitty lub Katharyn? Pełna zagadek debiutancka powieść Cynthii Swanson mistrzowsko nakreśla dwa przenikające się światy: samotnej Kitty oraz spełnionej Katherine, trzymając w napięciu do ostatnich stron. To piękna historia o tym, że nic nie jest takie, jak się nam wydaje.(Powyższy opis pochodzi od wydawnictwa) 

 Kitty wydaje się, że ma idealne życie. Świetną przyjaciółkę, rodziców i wymarzoną księgarnie. Tylko czy to wszystko czego pragnie? Nie. Jedyne czego nie ma to mężczyzna u jej boku. Są też rachunki i kredyt do spłacenia. Właśnie, czy idealne życie istnieje? Otóż nie, zawsze będzie coś, czego nie będziemy mieć i zawsze będą jakieś przeszkody do pokonania. Takie właśnie jest życie. 

  Bardzo podobało mi się w książce porównanie, że z jednej strony jest życie, które wydaje się idealne, a z drugiej życie, które na pierwszy rzut oka jest pełne problemów. Na samym początku książka nie wciągnęła mnie aż tak bardzo. Potrzebowałam chwili, by dać porwać się akcji. Muszę powiedzieć, że było warto. Jeszcze nigdy nie czytałam takiej książki, której głównym bohaterem byłaby osoba dorosła. Najczęściej spotyka się takie wątki w książkach dla dzieci, czy młodszej młodzieży. Tam narracja nie jest tak bardzo rozbudowana. Katherine bardzo obrazowo opisuje jak czuje się w tych dwóch różnych wcieleniach. Zabieg jaki zastosowała tu autorka totalnie namieszał. Po pierwsze nie wiemy które z dwóch przedstawionych żyć jest prawdziwe, po drugie w obu wcieleniach możemy dowiadywać się nowych informacji z Katheryn. 

Ocena 8.5/10

piątek, 25 października 2019

Zostawiłeś mi tylko przeszłość - bescelerowy autor Adam Silvera


Autor: Adam Silvera
Wydawnictwo: We need ya


Adam Silvera to jeden z autorów, na którego książki czeka się z niecierpliwością. Zawsze nas czymś zaskakuje. Przebiegiem historii, bohaterami czy samą treścią. Dlatego postanowiłam przedstawić wam jedną z jego powieści „Zostawiłeś mi tylko przeszłość”.
Griffin cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Uwielbia Harry’ego Pottera i liczby parzyste. Theo jest fanem Gwiezdnych wojen i wierzy w światy równoległe. W którymś z nich na pewno wciąż żyje. W którymś z nich obaj nadal są szczęśliwi. Jednak nie w tym. Tworzyli parę idealną. Bajka skończyła się, gdy Theo wyjechał na studia do Kalifornii i poznał nowego chłopaka. Tam też wydarzył się tragiczny wypadek, który zmienił wszystko. Życie Griffina w jednej chwili przeistoczyło się w równię pochyłą. Jedyne, co mu zostało, to żal i sekrety. Na domiar złego, jego ból jest w stanie zrozumieć tylko Jackson – nowy chłopak Theo z Kalifornii. Żeby budować jakąś przyszłość, Griffin musi stawić czoło przeszłości. Przeszłości, która wydarzyła się naprawdę, a nie tej, którą chciałby pamiętać. (Powyższy opis pochodzi od wydawnictwa) 
 (Powyższy opis pochodzi od wydawnictwa)

 Pomimo tego, że książka nie jest nowa na rynku wydawniczym uważam, że warto ją przeczytać. Dzięki niej możemy zobaczyć jak związek osób homoseksualnych wygląda od środka i nie tylko.
 Bardzo podobała mi się ta książka głównie ze względu na motyw lgbt, zazwyczaj nie jest on przedstawiany na pierwszym planie. Jest on ukryty między wszystkimi zdarzeniami. Tu możemy poczuć głębiej co przeżywają takie osoby i zrozumieć, że nie różnią się od nas w żaden sposób. Są takie same, tylko mają inną orientację seksualną. 

Na największe zainteresowanie zasługuje jednak to, jak pokazana jest postawa innych osób do homoseksualistów. Nikt się z nich nie śmieje, wszyscy zachowują się tolerancyjne, nie to co w świecie realnym. Zapewne gdyby w naszym środowisku były takie osoby, nie miałyby one łatwo. Mogłyby być poniżane, wytykane. Dlatego ta książka jest wyjątkowa. Przedstawia zdrowe, przyjazne relacje i szacunek. Uważam, że ta powieść powinna być dawana do rąk każdemu nastolatkowi, by przekonał się jak to wygląda z drugiej strony i by nie oceniał nikogo pochopnie. Każdy zasługuje na szansę i szacunek. 

Ocena 9/10

piątek, 18 października 2019

Hope again - czy utrzymuje poziom serii Again ?

Hope again
Autor: Mona Kasten
Wydawnictwo: Jaguar



 „Hope again” to już czwarty tom serii Again autorstwa Mony Kasten.  Wszystkie poprzednie książki z tej serii były naszpikowane emocjami i niespodziewanymi zwrotami akcji. Czy „Hope again” dało radę utrzymać poziom serii?

 Everly Penn nigdy nie chciała się zakochać, a już na pewno nie w wykładowcy. Ale Nolan Gates jest czarujący, inteligentny i seksowny. Tylko przy nim Everly udaje się zapomnieć o mrocznych myślach, które od dzieciństwa nie dają jej spać. Im lepiej go poznaje, tym intensywniejsza staje się więź między nimi, i tym bardziej Everly chce przekroczyć niewidzialną granicę, oddzielającą ją od Nolana. Nie wie jednak, że za jego optymizmem i miłością do literatury kryje się tajemnica. Tajemnica, która może zniszczyć ich miłość, zanim się na dobre zaczęła. 
 (Powyższy opis pochodzi od wydawnictwa)

 Nie mogę powiedzieć, że książka była wyjątkowa, czy czymś mnie zaskoczyła. Porównując do poprzednich tomów, ten zupełnie nie sprostał moim oczekiwaniom. Akcja się dłużyła, rozdziały były bardzo podobne do siebie, fabuła nie wciągała.
 W różnych księgarniach internetowych „Hope again” jest przedstawiane jako książka dla młodzieży lub romans. Jednak przez znaczną cześć książki autorka skupiła się na problemach rodzinnych głównej bohaterki. Prawda, że taki wątek często przewija się w książkach dla młodzieży, ale dla mnie było to wręcz fatalnie przedstawione. Zabrakło napięcia, każde wydarzenie, które miało być zaskoczeniem było słabe, bardzo przewidywalne. 

Koniec końców doczekałam się chwili, w której autorka zaczęła przedstawiać wielce ekscytującą historie miłosną. Było to grubo po dwusetnej pięćdziesiątej stronie. Po tak długim czasie oczekiwania spodziewałam się czegoś znacznie lepszego niż to, co dostałam. Autorka przedstawiła to mniej więcej tak: Główna bohaterka uświadamia sobie, że się zakochała i natychmiast musi spotkać się z ukochanym. Gdy się wreszcie spotykają  Everly nie może wydobyć z siebie słowa. Tak ją zatkało, że nie wie co powiedzieć, czy to z powodu zachowania lub wyglądu Nolana. No ale jednak udaje się im porozmawiać. Gadają sobie jakby nigdy nic i nagle Nolan stwierdza, że nie da rady z nią być. Za bardzo przypomina mu o jego byłej dziewczynie (z przed ponad dziesięciu lat)....

Podsumowując książka bardzo, ale to bardzo nie zawiodła. Tak jak zawsze znajduję pozytywne aspekty, tak tu, według mnie, nie ma żadnych. Oryginalności brak, zaskoczenia brak, liczne powtórzenia. Jednym słowem to po prostu gniot i nic więcej. Zaczęłam zastanawiać się czy to Mona Kasten napisała tą powieść? To nie jest jej styl pisania i przedstawiania bohaterów. Porównując do poprzednich, ta była zdecydowanie najgorsza. Nie czułam takich emocji jak przy innych. Jeśli nie chcecie się zawieść, nie czytajcie tej książki. Zepsuje wam całą dobrą opinie o tej autorce. 

Cytat: Niestety, samą siłą woli nie można nikogo uszczęśliwić, choćby człowiek nie wiadomo jak się starał....

Ocena 3.5/10

czwartek, 10 października 2019

Wszystko razem

Wszystko razem 
Autor: Ann Brashares
Wydawnictwo: YA!


Przepiękna książka o nienawiści i wybaczaniu. O tym jak w jednym momencie można wybaczyć wszystko. Całą przeszłość, wszystkie błędy i zdrady. To niesamowite jak jedno wydarzenie zmienia życie.  

Ray i Sasha są przyrodnim rodzeństwem. Ich rodzice kiedyś byli małżeństwem, teraz są największymi wrogami. Domek letniskowy to jedyne wspólne wspomnienie. Po rozwodzie byli małżonkowie przebywają tam na zmianę ze swoimi nowymi rodzinami. Sasha i Ray dzielą pokój i wszystkie rzeczy w nim się znajdujące. Jednak ciągle się mijają. 

To zawsze jest ekscytujący wątek, kiedy osoby, które przez całe życie żyją blisko się siebie, nie mogą się spotkać. Zapewne gdyby ich rodzice rozstali się w zgodzie, oni znaliby się teraz. Może łączyłoby ich coś więcej. Jednak tak nie było.
Wszystko dlatego, że rodzice Sashy i Ray nienawidzili się. Czy coś da radę ich zmienić? 

Opis z tyłu książki zapowiada nam uroczą historię miłosną. 
Dlatego początkowo się zawiodłam. Spodziewałam się czegoś podobnego do „Współlokatorów", ale to zupełnie inna książka. Współlokatorzy mega mi się podobali i myślę, że chciałam wrócić do tej historii.
Teraz, po jakimś czasie, inaczej podchodzę do tej książki. Zrozumiałam, że historia miała przebiegać właśnie tak, jak przedstawił ją autor. Nie było w niej wiele napięcia, ale miała swój rytm. Zdecydowanie ta książka powinna zostać taka jaka jest. Dzięki temu dostajemy zupełnie inne wrażenia.  

Cytat: Nadzieja zwodzi ludzi, których najbardziej kochamy. Jest groźniejsza niż szybkie samochody czy wściekłe psy.

Ocena 8.5/10 

czwartek, 3 października 2019

Wyspa - rywalizacja i śmierć

Wyspa 
Autor: Brynoy Pearc
Wydawnictwo: Zielona Sowa

„Wyspa” to książka o niezdrowej rywalizacji międzyludzkiej. Oczywiście zawsze jest moment, w którym chcemy coś osiągnąć: dostać się na wymarzone studia czy wygrać konkurs, lecz mamy poczucie, że może nam się to nie udać. W tej książce rywalizacja osiągnęła poziom wręcz psychiczny. Jesteś myśliwym lub wilkiem. 

Milion funtów na głowę.
Oszałamiająca nagroda zwabia na wyspę pięcioro przyjaciół i przekonuje do udziału w turnieju pełnym zagadek turnieju Iron Teen. Chcąc zdobyć nagrodę zgłaszają się do konkursu. Podczas wypełniania zgłoszenia ich uwagę zwraca ilość pytań. I są one zupełnie bezsensowne. 
 Ich podejrzenia nabierają wyrazistości. Ścigając się z czasem i innymi zespołami, orientują się, że tu nie chodzi o zwykłą zabawę. Gra toczy się o najwyższą stawkę, ich życie.

 Lubię czytać książki o rywalizacji, gdzie dużo się dzieje i nie wiadomo kto wygra. Takim powieściom najczęściej towarzyszą też różne zagadki lub testy. I właśnie taka była „Wyspa”. 
 Bardzo podobało mi się w powieści to, że cały czas dowiadujemy się czegoś nowego. Od początku nic nie jest pewne. Są tylko domysły głównych bohaterów, ich spostrzeżenia i odczucia. Z czasem autor dokłada nowe niewiadome i buduje napięcie. Bohaterowie do końca nie wiedzą co ich czeka. 

„Wyspa” byłaby wyśmienita jednak mam jedno "ale". A mianowicie zakończenie. Jestem bardzo, ale to bardzo nim zawiedziona. Spodziewałam się zupełnie innego zakończenia. Tym czasem autor wybrał najłatwiejszą opcję. Postanowił napisać zakończenie, z którego praktycznie nic nie wynika. Nie wiadomo co stało się z prawie połową bohaterów. Zostawił wiele nie dokończonych wątków i niestety czuję ogromny niedosyt.


Cytat: Jesteś zwierzęciem czy zwierzyną?

Ocena 8.5/10

piątek, 27 września 2019

Fangirl

Fangirl
Autor: Rainbow
Wydawnictwo: Otwarte


 Czasami nie potrzeba wyjątkowej fabuły, by zachwycić czytelnika. Wystarczą bohaterowie, którzy sprawią, że chcemy ich poznać i wejść do ich świata.

Wren i Cath to siostry bliźniaczki "podobne" do siebie jak ogień i  woda. Wren chce zasmakować życia. Lubi imprezować, randkować i poznawać nowych ludzi. Cath woli pisać fanfiction na podstawie swojej ulubionej serii książek o nastoletnim czarodzieju Siomonie Snow. 
Mimo, że są tak różne, dziewczyny są nierozłączne. Gdy bliźniaczki zaczynają naukę na studiach, ich drogi się rozchodzą. Wren nie chce już mieszkać z siostrą. Cath musi opuścić swoje bezpieczne miejsce. Wtedy poznaje Regan - pomimo wszelkich starań nie jest w stanie się z nią zaprzyjaźnić, Leviego wiecznie uśmiechniętego, który nie rozumie co to jest przestrzeń osobista. 
Czy siostry odnajdą drogę do siebie? Czy będą siostrami sprzed lat?


Jak na początku wspomniałam fabuła nie jest wyjątkowa. Jednak "kupili" mnie bohaterowie. Rainbow Rowell stworzyła niesamowicie realistycznych bohaterów którzy sprawiają, że czuje się ich emocje. W bardzo nielicznych książkach można spotkać się z tak dobrze opisanymi uczuciami. Zazwyczaj to tylko dodatek do całości. Tym razem autorka postanowiła zastosować emocje jako szkielet całej powieści. Na początku bałem się, że to za mało, by mogła mnie zachwycić. Tym czasem „Fangirl” trafia do moich ulubionych książek. 
Czytając w ogóle nie czułam żeby to była fikcja, lecz bardziej pamiętnik. Z nutą fikcji lecz osadzony w realiach naszego świata. 

Cytat: Czasem pisanie jest jak zbieganie z górki. Palce zostają na klawiaturze, tak samo jak nogi zostają w tle, nie nadążając za resztą ciała.

Ocena 8.5/10

Moja lady Jane

Moja lady Jane Autor: Cynthia Hand, Jodi Meadows i Brodi Ashton Wydawnictwo: Sine Qua Nonr  Przed przeczytaniem tej książki byłam...